Za wcześnie na świecie!

By 23 listopada 2016Artykuły
Sleeping newborn baby in the arms of my mother in hospital

17 listopada obchodziliśmy Światowy Dzień Wcześniaka, czyli dziecka, które przyszło na świat przed 37 tygodniem ciąży. Aby móc nadrobić wszystkie zaległości rozwojowe i rosnąć prawidłowo, maleństwo musi być poddane szczególnej trosce rodziców i nieustannej obserwacji lekarzy.

Noworodek urodzony przed terminem to dla rodziców nie tyle zaskoczenie jak bardzo stresujący okres. To, z czym będą musieli się zmierzyć, zależy od tygodnia narodzin. Sprawność wcześniaków jest niższa, niż u dzieci urodzonych o czasie, które zwykle też później zaczynają mówić i chodzić. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu ich narządy miały mniej czasu, żeby się prawidłowo rozwinąć w łonie matki. Bardzo ważny jest w tym okresie wpływ otoczenia i troska, która pośród kroplówek i białych ścian szpitala, daje dziecku miłość, ciepło i poczucie bezpieczeństwa.

Nieco gorzej z rozwojem mózgu, który przychodząc na świat za wcześnie, nie jest jeszcze w pełni dojrzały, a poprzez swoją wrażliwość ciągle pozostaje narażony na niedotlenienie czy krwawienie do ośrodkowego układu nerwowego. Wtedy istnieje ryzyko, że dziecko będzie się wolniej rozwijać. Mimo wynikających zagrożeń większość dzieci przychodzi na świat w dobrej kondycji i bez problemów zdrowotnych.

 

Stopień wcześniactwa ze względu na poród w określonym tygodniu:

Stopień wcześniactwa     Tydzień ciąży
Poród skrajnie przedwczesny     < 28 tyg.
Poród bardzo przedwczesny     28-31 tyg.
Poród umiarkowanie przedwczesny     32-33 tyg.
Poród miernie przedwczesny     34-36 tyg.

 

Źródło danych: http://www.wczesniaki.org.pl.

Żeby ocenić dojrzałość i umiejętności dziecka, należy obliczyć wiek korygowany. W tym celu od prawidłowego wieku odejmuje się, o ile wcześniej maluch przyszedł na świat.

Szpitalne warunki, mimo że ratują życie ludzkie, nie dają odpowiednich korzyści do rozwoju dziecka. Maleństwo potrzebuje ciepła i bliskości, dlatego rodzice powinni być przy nim jak najczęściej i jeśli jest to możliwe – brać je jak najczęściej w ramiona. Dzięki temu noworodek słyszy bicie serca matki, czuje ciepło i styka się z domowymi bakteriami, które wpływają na jego układ odpornościowy. Naukowcy dowiedli, że pieszczone dzieci szybciej nabierają sił do rozwoju. To metoda podpatrzona u zwierząt, która nie traci na aktualności w życiu rodzin z wcześniakami.